Obstawianie to czynność, którą może robić każdy. Mało kto wie jednak o tym, że o zwycięstwie decyduje nie szczęście (choć nie da się ukryć, że ma ono ogromny wpływ) lecz odpowiednia taktyka i analiza spotkań. Jak nauczyć się analizować mecze i zacząć wygrywać? Jak działają kursy bukmacherskie? Bez opanowania takich podstaw nie dowiemy się jak obstawiać u bukmachera. Zapraszam na poradnik dla średnio-zaawansowanych, w którym przyjrzymy się bliżej temu, jak działają kursy bukmacherskie i jak nauczyć się odczytywać z nich szanse danego zespołu lub zawodnika.

jak obstawiac u bukmacherów
Jak obstawiać mecze u bukmachera online?

Znajomość zagadnień związanych z kursami bukmacherskimi to jedna z podstawowych umiejętności każdego typera. Skoro trafiłeś do tego poradnika, powinieneś znać już podstawy i zapewne posiadasz już konto u bukmachera. Czy jednak dokonałeś właściwego wyboru? Czy może kierowałeś się tylko promocjami na start u bukmachera, a zupełnie zignorowałeś to co najważniejsze, czyli kursy? Spokojnie, jeszcze nic straconego i zaraz wszystkiego się dowiemy.

Kursy bukmacherskie – podstawy

Kursy bukmacherskie mają za zadanie odwzorować szansę poszczególnych drużyn lub zawodników na zwycięstwo. Dotyczy to tylko podstawowego typu zakładów bukmacherskich, gdyż ogólnie zakładów jest bardzo dużo. Istnieje kilka rodzajów kursów (dziesiętne, ułamkowe, amerykańskie, malezyjskie, indonezyjskie), ale w Polsce spotkamy się tylko z tymi pierwszymi, dlatego wszystkie opisy i informacje zamieszczone w tym poradniku dotyczyć będą właśnie ich. 

Jak przygotowywane są kursy bukmacherskie? Najlepiej będzie opisać to na przykładzie. Przyjmijmy, że w najbliższym czasie rozegrany zostanie mecz pomiędzy Barceloną i Realem Madryt. Według ekspertów, Duma Katalonii ma 50% szans na zwycięstwo, Real 40%, a remis ma zaledwie 10% szans na pojawienie się.

Kursy opierają się na metodzie obliczania prawdopodobieństwa. Suma prawdopodobieństwa wystąpienia trzech możliwych rezultatów to 100%. Wartość tą należy podzielić przez prawdopodobieństwo wystąpienia danego rezultatu.

W efekcie, kursy zostały obliczone następująco:

Barcelona : 100%/50% = 2.0
Real: 100%/40% = 2.5
Remis: 100%/10% = 10

Jak widać, takich kursów z pewnością nie zobaczymy u bukmachera. W przykładzie prawdopodobieństwo wystąpienia remisu zostało znacznie zaniżone i w efekcie kurs w tym przypadku jest zdecydowanie bardzo atrakcyjny. Jeśli spotkamy się z czymś takim u bukmachera, prawdopodobnie nastąpiła pomyłka i zagranie remisu w tym przypadku będzie tzw. valuebetem, czyli wykorzystaniem błędu bukmachera, który zdecydowanie zaniżył możliwość wystąpienia jednego ze zdarzeń. Valuebety to jeden ze sposobów na osiągniecie ostatecznego zwycięstwa i jeśli chcemy wygrywać pieniądze, powinniśmy nauczyć się je wyszukiwać. 

najlepszy bukmacher betclic
Betclic kod promocyjny na bonus

Dlaczego kursy u bukmachera nie wyglądają aż tak atrakcyjnie jak na przytoczonym przykładzie? Wszystkiemu winne są marże.

Marże bukmacherskie – dlaczego nie wygrywamy tyle ile powinniśmy?

Bukmacherzy to nie instytucje charytatywne, a normalne spółki, których zadaniem jest zarobienie pieniędzy. Zawierzenie ślepemu losowi mogłoby być ryzykowne i dlatego bukmacherzy stosują marże, które mają za zadanie zabezpieczyć ich przed dużymi stratami. Na czym to wszystko polega?

Szanse na wystąpienie każdego ze zdarzeń zmniejszane są o kilka punktów procentowych. Kursy na przedstawiony powyżej mecz mogłyby wyglądać wtedy następująco:

Barcelona : 1.90
Real:  2.20
Remis: 8.50

Czy kursy na to spotkanie wyglądają już bardziej realistycznie(oprócz przesadzonego remisu oczywiście)? Zdecydowanie. I na tym właśnie opiera się działanie marż bukmacherskich. Te kilka procent stanowi właśnie przybliżony zysk bukmachera.

Jak obliczać jaką marżę liczy sobie bukmacher? To bardzo proste.

Obliczymy teraz marże z powyższych kursów

1 : 1.9 = 0,53; 1 : 2.2 =  0,45; 1:8.5 = 0,12 

0,53 x 100 = 66; 0,45 x 100 = 45; 0,12 x 100 = 12

53 + 45 +12 = 110

110 – 100 = 10

10 to właśnie procentowa wartość marży bukmachera. W naszym przykładzie nie jest to nic groźnego, ale jeśli bukmacher, z którego usług korzystamy miałby tak ogromną marżę, to najlepiej będzie zamknąć konto i zarejestrować się w innej firmie. Standardowe marże u bukmacherów to około 3-5.5%. Takie niskie daniny znajdziemy tylko w zakładach na piłkę nożną. Im mniej popularna dyscyplina tym większa marża bukmachera.

Wybór bukmachera – czy na pewno zarejestrowaliśmy się na dobrej stronie?

Skoro wiemy już w jaki sposób działają kursy bukmacherskie i marże, warto samemu sprawdzić, jak prezentują się te statystyki u bukmachera, u którego się zarejestrowaliśmy. Do testu wybierzmy sobie najbardziej popularne mecze. Może to być Liga Mistrzów lub spotkania z najlepszych europejskich lig. Znajdźmy sobie pięć meczy i obliczmy marże na podstawowym zakładzie na zwycięstwo. Jeśli średnia marża będzie większa niż 6% najlepiej będzie od razu znaleźć innego bukmachera. Promocje to nie wszystko, a u bukmachera z tak ogromnymi marżami nie wygramy zupełnie nic. Jeśli marże będą oscylować w granicach 4.5-6% to możemy zostać na tej stronie, ale bez problemu znajdziemy ciekawszych bukmacherów, którzy zaoferują nam lepsze warunki. Jedynie marże poniżej 4,5% są akceptowalne i w dłuższym okresie czasu są w stanie zagwarantować nam zarobek. 

Najlepsze marże bukmacherskie w Polsce posiadają bukmacherzy ForBET i Fortuna. O ile ten drugi jest jeszcze w stanie skusić potencjalnego użytkownika promocjami, tak raczej mało który początkujący gracz rejestruje się w ForBET. Pozostali bukmacherzy nie są w stanie zagwarantować nam aż tak atrakcyjnych warunków, dlatego najlepszym wyjściem będzie poddać się i zarejestrować na jednej z wymienionych powyżej stron. Na pewno tego nie pożałujemy. 

Skoro już wiadomo, z usług których bukmacherów warto korzystać i jak działają kursy bukmacherskie, można przejść dalej. Jednym ze sposobów na wygraną dużych pieniędzy w pewnym okresie czasu jest wykorzystywanie wspomnianych już valuebetów, czyli źle oszacowanych kursów przez bukmachera. Temat ten wymaga jednak długich analiz i tłumaczeń, dlatego zajmiemy się nim następnym razem.